Dawno nie dodawałam wpisów, ale mam zamiar to wynagrodzić, bardzo słodkim i okropnie pysznym tortem. Przepis znalazłam w jednej z gazet sprzed wielu lat. Niestety w trakcie pracy okazało się, że jest on bardzo niedokładny i potrzebuje małego liftingu. Na początku bałam się, że zupełnie nic z tego nie wyjdzie, poza tym wygląd miał mało ciekawy, ale parę godzin w lodówce zrobiło swoje, a co do wyglądu to pamiętajcie, że polewa lub roztopiona czekolada czynią cuda ;)
Biszkopt kakaowy
4 jajka
2 i 2/3 szklanki mąki od które trzeba odjąć 3 łyżeczki i dosypać 3 łyżeczki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukry
Ubić pianę z białek na sztywną masę,nadal mieszając dodać cukier. Kiedy cukier się rozpuści dodać żółtka, a na koniec przesianą mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia. Całość delikatnie wymieszać i przełożyć tortownicy. Piec przez 40-45 minut w 180 stopniach.
Gdy ciasto będzie już gotowe wyjąć je z tortownicy i zanim wystygnie przekroić na trzy części.
Syrop do namoczenia
15 dag cukru czyli około 9 łyżek, ja dałam tylko 7, bo wydawało mi się, że jest to wystarczająca ilość
150 ml wody
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
60 ml rumu
Zagotować wodę z cukrem, dodać kawę i rum, podgotować jeszcze kilka minut i zostawić do ostygnięcia.
Krem czekoladowy
15 dag gorzkiej czekolady
225 ml śmietany 18 %
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Śmietanę lekko ubić, a później dodać roztopioną czekoladą. Masę dokładnie wymieszać.
Krem kawowy
15 dag śmietany kremówki
2-3 dag cukru
1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
łyżeczka żelatyny
Ubić śmietanę z cukrem i kawą, dodać żelatynę wymieszaną z odrobiną gorącej wody. Masę przez chwilę trzymać w lodówce, żeby trochę zastygła.
Robienie tortu
Każdą biszkoptowy blat polać dokładnie syropem, na dolny położyć krem czekoladowy, przykryć go kolejnym nasączonym blatem, a następnie wyłożyć krem kawowy, przykryć ostatnim blatem. Całość chłodzić w lodówce prze godzinę lubi dwie.
Jako że słodyczy nigdy dość, możemy tort polać roztopioną gorzką czekoladą, albo jeśli kogoś już znudziły prace kuchenne po prostu gotową polewą. Efekt i tak jest pyszny :)
Smacznego :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz